przekonania sa - na tle kato-konserwatywno-tradycyjnego spoleczenstwa - radykalne. Ale przez to, ze jestem bardzo skory do ustepstw i kompromisow, a takze przez to, ze do kwestii obyczajowych - w ktorych moglbym byc postrzegany za radykala - przywiazuje bardzo mala wage (w porownaniu do kwestii np. ekonomicznych, ustrojowych), moje deklarowane postulaty polityczne sa bardzo umiarkowane, wrecz "zwyczajne". glosuje na PO, nie jestem antyklerykalem, obecny "kompromis aborcyjny" mnie satysfakcjonuje,
nie musi tak¿e uwa¿aæ, ¿e wszyscy niewierz¹cy tudzie¿ wierz¹cy inaczej s¹ g³êboko niemoralni, a w ka¿dy razie mniej moralni od niego. Zdarzaj¹ siê takie przypadki, zdarzaj¹ siê te¿ odwrotne. I có¿ z nich wynika?Cz³owiek wierz¹cy powinien szanowaæ wszystkich niewierz¹cych b¹dŸ wierz¹cych inaczej. Bóg chce ich zbawiæ tak samo jak jego samego, a mo¿e nawet szczególnie zale¿y mu na zb³¹kanych owieczkach. Wiem, ¿e zb³¹kane owieczki bywaj¹ krn¹brne i napastliwe, niekiedy wyœmiewaj¹
jakoœ "rezonuj¹" z doœwiadczeniem. Je¿eli mamy rezultaty okreœlonego eksperymentu, konstruujemy teoriê i sprawdzamy, czy wyniki teorii zgadzaj¹ siê z eksperymentem. Je¿eli nie, to trzeba poprawiæ teoriê i sprawdzaæ, czy ona funkcjonuje. Drugim, obok iloœciowego doœwiadczenia, filarem sukcesu fizyki jest matematyka, jedna z dwóch nauk formalnych. Najnowsza historia fizyki pokaza³a, ¿e rola matematyki jest w niej bardziej donios³a i g³êbsza ni¿ mo¿na by³o przedtem przypuszczaæ. Przypisanie
Fizyka eliminuje zagadnienia, których, na danym etapie jej rozwoju, nie daje siê sformu³owaæ w matematycznym jêzyku teorii fizycznej i to w taki sposób, by na zadane pytanie mo¿na by³o odpowiedzieæ za pomoc¹ predykcji (prognozy) iloœciowego eksperymentu. Ta stosunkowo ograniczona metoda badañ okaza³a siê wyj¹tkowo skuteczna. WeŸmy przyk³ad, który jest wszystkim Pañstwu znany: badania w pierwszej po³owie XX wieku takich uk³adów, jak pó³przewodniki doprowadzi³y
i naszego Koœcio³a. Ulpian umieœci³ Ciê na czarnej liœcie lub Twoje konto nie jest aktywne. Bêdzie widoczny w ci¹gu kilku minut. Wyst¹pi³ b³¹d, komentarz nie zosta³ zapisany. Czasami Terlikowski mnie irytuje, ale dziœ nie mogê siê otrz¹sn¹æ po lekturze pogl¹dów "Quasiego". Jakiœ otêpia³y jestem po niedzielnym obiedzie. Wyros³y podobizny kobiety i mê¿czyzny, o ile to prawda. dziœ nie mogê siê otrz¹sn¹æ po lekturze pogl¹dów "Quasiego". Piszesz d³ugo i wyk³adowo, niekiedy agresywnie. Masz
wyst¹pieniu chcia³bym ograniczyæ siê do omawiania relacji wiary, oczywiœcie chrzescijañskiej, do nauk przyrodniczych, a w zasadzie do fizyki, poniewa¿ fizyka jest najbardziej podstawow¹ nauk¹ przyrodnicz¹, o najbardziej rozwiniêtej metodologii, oraz dlatego, ¿e obserwujemy ju¿ od d³u¿szego czasu proces integracji ca³ego przyrodoznawstwa na bazie pojêciowej w³aœnie fizyki. Chemia, astronomia, czy nawet czêœæ biologii, s¹ to nauki przyrodnicze, które mo¿emy uwa¿aæ za okreœlone dzia³y fizyki.
jest wiara, tego, co znaczy „wierzyæ”, pierwsz¹ rzecz¹, jak¹ musimy wzi¹æ pod uwagê, jest oryginalnoœæ wiary w porównaniu z rozumowym poznaniem Boga „ze stworzeñ”. Oryginalnoœæ wiary le¿y przede wszystkim w jej charakterze nadprzyrodzonym. Je¿eli cz³owiek w wierze ma daæ odpowiedŸ na „samoobjawienie siê Boga”, jeœli wraz z tym „samoobjawieniem siê Boga”, ma przyj¹æ Bo¿y plan zbawienia, które polega na uczestniczeniu w naturze i ¿yciu wewnêtrznym Boga samego, to odpowiedŸ
¿e przyrodê mo¿na w pe³ni wyjaœniæ bez odwo³ywania siê do Boga. Ju¿ w staro¿ytnej Grecji, u zarania powstania nauki, zrodzi³y siê trzy tradycje naukowe. Pierwsza pochodzi od Arystotelesa, który wychodzi³ ze œwiadectwa zmys³ów, ale twierdzi³, ¿e przyroda jest na tyle skomplikowana, ¿e nie mo¿na jej opisaæ matematycznie. Poza tym uwa¿a³, ¿e zadanie nauki sprowadza siê do znalezienia przyczyn zjawisk: przyczyny sprawczej, materialnej, formalnej i celowej. Poniewa¿ nie ma nadziei